Książki, książki dla kobiet

Mój Torin-historia jakiej nie było

Mój Torin autorstwa K. Webster to premiera lata 2019, jedna z niewielu powieści tej pisarki, która została przetłumaczona na język polski. Kolejne i zarazem ostatnie to  cykl „Laleczki”, który został napisany przy współpracy Ker Dukey. Autorka w swoich książkach nie ma ograniczeń i tematów tabu. Jeśli ktoś czyta książki w języku angielskim,a  podobały mu się wspomniane historie to może sięgnąć po kilka zagranicznych tytułów.

O czym jest ta historia?

Czytając literaturę kobiecą można w wielu książkach zauważyć pewien schemat. Mianowicie widzimy historie, gdzie główni bohaterowie od początku się nie lubią, a na koniec są razem, albo docierają się przez całą fabułę i tak kończąc jako para czy małżeństwo. W „Mój Torin” historia jest zupełnie inna. Główna bohaterka to dziewczyna mająca niepełne 18 lat, a mając już za sobą bagaż doświadczeń, dla której normalne i ustatkowane życie zupełnie nie istnieje. I nagle na swojej drodze spotyka bogatego mężczyznę, który oferuje jej dostatnie,a wręcz luksusowe życie w zamian.. No właśnie ona nie wie, w zamian za co. Jednak i tak decyduje się z nim odejść, od obecnego życia, bo w nim nie jest szczęśliwa, żyjąc w rodzinie zastępczej, w której czuje się niechciana i nieakceptowana. Jednak wciąż nie daje jej spokoju myśl „Czego taki mężczyzna może chcieć od dziewczyny, która jest nikim”.

W powieści można spotkać wiele problematycznych wątków obecnych czasów: narkotyki, ADHD, rodziny zastępcze, niechciane dzieci czy śmierć. Przez całą książkę czytelnik jest trzymany w niepewności jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów, i co jest ważne mało co jest w powieści  przewidywalne.

Czy warto?

Jak wiadomo, każdy ma inny gust. Jeśli jednak ktoś lubi tajemnicze romanse nie ociekające scenami erotycznymi to powinien sięgnąć po tę właśnie pozycję. Autorka nie owija w bawełnę i nie karmi czytelnika ckliwymi historiami. Cała fabuła jest przedstawiona tak, że odbiorca bez większego problemu może wczuć się w sytuację bohaterów. Dzięki tej książce, można zrozumieć też jak człowiek, który jest „inny” widzi świat i dlaczego się go boi lub go nienawidzi.

„Pisząc tę książkę, uświadomiłam sobie, że każdy z nas jest wyjątkowy. Nie ma dwóch takich samych osób. I to jest w nas najpiękniejsze. Różnorodność jest niesamowita. Zaakceptujcie tych, którzy nie są tacy jak wy, bo każda osoba ma coś do zaoferowania”. To właśnie napisała autorka na początku książki. Co daje czytelnikowi gwarancję, że nie będzie to zwykły romans, których teraz wiele na rynku. 

Książka na portalach, gdzie można ocenić przeczytane powieści ma naprawdę wysokie notowania, co naprawdę nie często się zdarza. Warto sięgnąć po „Torina” by chociaż przekonać się jak nietypowa i silna potrafi być miłość.